facebook Instagram

tel. +48 733 125 125

Historie sukcesów

Zdjęcie do historii sukcesu

Moja historia

Historia jak wiele innych w dzisiejszych czasach. Zabiegany facet wśród wielu obowiązków zawodowych i domowych nie znajduje czasu, by choć na chwilę zastanowić się co i jak zjada. Brak dodatkowej aktywności fizycznej doprowadza do finału, który nie ma nic wspólnego z happy endem. Złe samopoczucie, brak kondycji i wygląd bliski rubensowskim ideałom.

Marcin
Osiągnięty cel: -22 kg w 7 miesięcy

Rachunek sumienia - najwyższy czas !

Dla każdego przychodzi jednak chwila kiedy trzeba będzie odpowiedzieć za popełnione zaniedbania. Niestety często do rachunku sumienia dochodzi w momencie, gdy kłopoty ze zdrowiem są już na zaawansowanym etapie. W moim przypadku na szczęście do tego nie doszło. Zaczęło się, gdy po długiej przerwie wszedłem na wagę a tam wyświetliła się wartość bliska 115 kg. To był dla mnie impuls wystarczający, by radykalnie zmienić podejście do tematu mojego stylu życia. W tym miejscu wiele osób pewnie byłoby w stanie podać wiele powodów z jakich oni takiej zmiany wprowadzić by nie mogli.

„Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu”

Oczywiście sytuacje w życiu bywają różne, ale jak powiedział kiedyś ktoś mądry: „Kto chce szuka sposobu, kto nie chce szuka powodu”. Taka jest prawda – rzeczy dla nas istotne poznajemy po tym ile jesteśmy w stanie na nie poświecić czasu. Jeżeli ktoś potrafi do tematu podejść samodzielnie to przekazuje wyrazy szacunku. Ja jednak szukałem wsparcia merytorycznego i motywacji i tym sposobem trafiłem do Dobrego Dietetyka, a dokładnie do Pani Magdaleny Dorobisz.

Moja opieka dietetyczna

Szczerze mimo, że byłem bardzo zdeterminowany, by osiągnąć cel to miałem jednak swoje obawy. Jak się okazało niepotrzebnie. Już po pierwszym spotkaniu poznałem podstawowe zasady prawidłowego odżywiania. Tym samym wpojone we mnie głęboko teorie mówiące o tym, by schudnąć trzeba po prostu za przeproszeniem „mniej żreć” zostały zweryfikowane. Prawda okazała się dokładnie odwrotna – jeść trzeba dużo, ale regularnie i odpowiednie produkty. Faktem jest, że na początku w ciągu dnia albo szykowałem jedzenie, albo pilnowałem pory posiłku albo jadłem, jednak z czasem zaczęło mi to wchodzić w nawyk. Niewątpliwie ogromnym ułatwieniem był otrzymany od mojego dietetyka szczegółowy jadłospis wraz z listą zakupów, ale i tak przygotowaniem posiłków najlepiej zająć się samodzielnie.

Zdrowe odżywianie stało się nawykiem

Jest to o tyle ważne, że z czasem nie zauważymy nawet jak podstawowe zasady zdrowego odżywiania wejdą nam po prostu w nawyk. I to jest według mnie właśnie główna przewaga kontaktu z dietetykiem nad dietami obliczonymi na pewien okres czasu. Jeżeli dieta nam się skończy i szybko powrócimy do swoich nawyków to po pewnym czasie znowu będziemy na początku drogi. A przecież łatwiej jest gdy nie musimy tych samych drzwi wyważać po kilka razy. Zawsze trzeba też pamiętać, że dieta to tylko część zagadnienia zdrowego trybu życia. Równie istotna jest aktywność fizyczna. Pozwala ona nawet czasem troszkę zaszaleć ze składnikami diety, a następnie „odrobić to” podczas dodatkowej porcji ruchu. Wszystko jednak w granicach zdrowego rozsądku.

Szczęściem było spotkać tak dobrego dietetyka

Ja miałem to szczęście, że spotkałem dietetyka, który ma nie tylko przeprowadził mnie przez tajemny świat odżywiania, nie tylko był dostępny pod telefonem czy mailem w razie konieczności skonsultowania nagłego problemu, ale również posiada dużą wiedzę na temat zasad treningu personalnego. To wszystko na pewno w znacznym stopniu przyczyniło się do tego, że moje plany były realizowane dużo szybciej niż to sobie zakładałem. Jestem zadowolony z tego co osiągnąłem, ale myślami jestem już przy nowych wyzwaniach, które mam nadzieję systematycznie będę osiągał. Tego samego życzę również potencjalnym chętnym, którzy dopiero zaczynają myśleć o spotkaniu z dietetykiem.

Wypowiedź dietetyka prowadzącego, pani Magdaleny Dorobisz z poradni Dobry Dietetyk w Dąbrowie Górniczej

Sukces Pana Marcina pokazuje, że determinacja do działania i motywacja do podjęcia współpracy z dietetykiem mogą zdziałać cuda. Osobiście mogę pogratulować mojemu pacjentowi tak dobrego wyniku. Pan Marcin przy pierwszej wizycie w styczniu 2015r. ważył 112 kg i miał 32,5 % tkanki tłuszczowej, po ostatniej wizycie w lipcu 2015r. wynik Pana Marcina to 90 kg i 18,5 % tkanki tłuszczowej.  Przez ten czas Pan Marcin był bardzo zaangażowanym pacjentem, przy każdej kolejnej wizycie szczegółowo stosował się do moich zaleceń żywieniowych jak i kwestii dotyczących treningów i suplementacji. Ogromna praca i dyscyplina w prowadzeniu diety wraz z wdrożeniem do procesu odchudzania dodatkowej aktywności fizycznej, regularnych treningów na siłowni udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych. Po prawie 7 miesiącach pracy Pan Marcin zgubił 22 kg i 14 % tkanki tłuszczowej. Zdrowo, smacznie i aktywnie.

Chcieć to móc - tak mogę podsumować niesamowitą metamorfozę Pana Marcina.

 

Dietetyk prowadzący
- Magdalena Dorobisz

Telefon:

533 079 707

Zapraszam do moich poradni:

Mój dietetyk
POKAŻ