Oznak złej pracy narządów tzn. nerek czy wątroby może być naprawdę wiele. Do najczęstszych (! – jest więcej) objawów związanych z dysfunkcją nerek należą:
- żółtaczka, ciemny mocz lub odbarwione (jasne) stolce,
- nudności, biegunki, zaburzenia łaknienia, krwawe wymioty,
- krew w stolcu lub stolce tzw. Smoliste,
- bóle brzucha, opuchnięty brzuch,
- nagła zmiana masy ciała, zmęczenie,
- zaburzenia odporności,
- częstomocz.
Wyżej wymienione objawy świadczyć mogą o cukrzycy, NT (nadciśnieniu tętniczym), chorobą wieńcową, nadwadze czy otyłości, kamieniach nerkowych – ale nie muszą. Zalecałbym okresowe badania morfologii, dokładniejsze moczu i co najważniejsze biochemii ( mikroalbuminurii i eGFR z ang. estimated gromelural filtration rate, czyli współczynnik filtracji kłębuszkowej) mocznik, kreatynina z klirensem, ciężaru właściwego moczu, itd. Badania wskazuje lekarz prowadzący i tylko on jest w stanie wskazać je i trafnie zinterpretować, być może i nawet na podstawie dodatkowo zleconych, więc nie chcę tu spekulować, nie będąc specjalistą w tej dziedzinie.
Co do „ciemnych miejsc” w okolicy oczu, to powodów może być także wiele (przemęczenie, deficyty witamin czy minerałów, zaburzenia gospodarki żelaza, zaburzenia hormonalne i układu krążenia, alergie, nerwy, problemy narządowe i wiele innych). Pomimo takich objawów diagnoza może brzmieć – stan przemęczenia fizycznego, więc reguły nie ma.
Zażółcenie białkówki oka zaś to wskazywać może na problemy wątrobowe (bilirubina podwyższona w surowicy). Jednakże są także takie patologie, jak zespół Gilberta czy Rotora (szczególnie mężczyźni, sportowcy) gdzie wyższa bilirubina nie wymaga specjalistycznego leczenia, a ograniczenia czynników wywołujących żółtaczkę. W profilaktyce zapobiegania chorób wątroby istnieje tzw. panel wątrobowy, czyli badanie składające się z określenia klilku (około siedmiu) wskaźników mogących (?) dać informację o stanie narządu, jego pracy (aminotransferaza alaninowa ALT, ALAT, aminotransferaza asparaginianowa AST, AspAT, fosfataza alkaliczna ALP, bilirubina : całkowita i bezpośrednia, białko całkowite, albumina).
Krzyśku z doświadczenia wiem, że najlepiej jest udać się na badanie kontrolne/okresowe, które całkowicie rozwieje wątpliwości w tej kwestii. Sam osobiście rozwiałem je klika lat temu (sportowiec, zespół Gilberta jako powód podwyższonych markerów bilirubiny) wiedząc już, że nie jest to wynikiem problemu z narządem. Post potraktuj raczej informacyjnie, a badania okresowe zalecam każdemu, bo wiadomym jest, że profilaktyka jest tańsza niż leczenie )
Pozdrawiam serdecznie Krzyśku.
Łukasz Jaśkiewicz
3. lutego 2012 15:28
Dziękuje bardzo za odpowiedz ,troche tego tutaj jest...:-)))tak jak Pan napisał ,lepiej zapobiegać niż leczyć ,dodam tylko że jakiś czas temu (ok 3 lat)stwierdzono u mnie białkomocz ,jednak Pan dr Szukała napisał ,że jeżeli zawartość białka nie wzrasta to powinno być wszystko ok ,oczywiscie trzeba to cały czas kontrolować .Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam serdecznie
KRZYSIEK
4. lutego 2012 00:51