Dieta przy Insulinooporności i PCOs (nadwaga) + niedowaga partnera - problem

Ocena:
0
Witam serdecznie,
mam dwa pytania - pierwsze dotyczące mnie, drugie dotyczące mojego narzeczonego.

1. Mam 22 lata, ważę 86kg przy 165cm wzrostu. ok. 4,5roku temu moja szczupła jak dotąd sylwetka zaczęła się zmieniać. Przytyłam bardzo szybko. Myślałam, że jest to powodem źle dobranych tabletek antykoncepcyjnych, które brałam na zaburzenia miesiączkowania. Dopiero w listopadzie 2010 mój nowy ginekolog-endokrynolog postawił diagnozę - PCOs i BARDZO ZAAWANSOWANA Insulinooporność (normalny poziom insuliny po 2h od obciążenia czystą glukozą 75g to ok. 24,9 - mój wynik to 343,3 :((( ). Mój lekarz złapał się za głowę widząc ten wynik. Muszę schudnąć i zwalczyć choć trochę chorobę, żebym mogła zajść w ciążę (obecnie nie miesiączkuję regularnie - raz na kilka miesięcy się zdaży, czasami raz na rok).
* Biorę Siofor 500 - 2x po 2 tabletki do większego posiłku i 1x 1 tabletkę do posiłku lżejszego - łącznie 2500mg dziennie.
* Lekarz zalecił dietę, jednak jestem 'biedną studentką' i nie mogę na razie pozwolić sobie na ten wydatek :( może dopiero w połowie wakacji, gdy pójdę do pracy, jednak chciałabym zacząć coś z tym robić, bo coraz bardziej się martwię :(
* ćwiczę 3-4x w tygodniu po 30min na orbitreku + robię kilka ćwiczeń na ujędrnienie ciała, w weekendy jeżdżę na rowerze lub ćwiczę na 'macie tanecznej' podłączanej do komputera (po 30-40min). Staram się jak najwięcej spacerować, czasem skoczę na basen, czy pograć w kosza - w każdym bądź razie staram się ok. 1h dziennie przeznaczać na jakikolwiek wysiłek fizyczny inny niż pójście po zakupy czy pojechanie na uczelnie i poruszanie się po niej ;)) ...

mimo tego zrzuciłam kilogramy z 93,4 do 86 i waga stoi już kilka miesięcy, więc domyślam się, że coś robię źle. Na pewno błędem jest to, że jem mało, na prawdę bardzo, bardzo mało - ok. 2-3 posiłków dziennie o niestałych porach (nie wiem co zrobić żeby to zmienić, próbuję się pilnować, ale często zapominam o posiłkach, poza tym po Sioforze często nie mam ochoty na jedzenie czegokolwiek).
Posiłki zazwyczaj robię w domu. Od dziś skończyłam sesję, została mi tylko nauka do egzaminu licencjackiego więc wszystkie posiłki będę jadła w domu, jednak nie chciałabym tracić na nie cennego teraz czasu (każda minuta nauki na wagę złota ;)) ). Z moich obliczeń jem ok. 1200-1300kcal dziennie.

2. Drugim problemem jest niedowaga mojego narzeczonego. Ma 25lat, 169cm wzrostu i waży 50kg. Można uczyć się na nim anatomii - znamy się 10lat, odkąd pamiętam był szczupły - taka już jego uroda, jednak nigdy przenigdy nie był aż tak wychudzony. Je on wszystko i nie ogranicza się, jednak też nie je regularnie (pracuje po 8-9h i je tam jedynie kanapki z szynką i serem - nie ma tam mikrofalii żeby podgrzewać jedzenie - jedynie czajnik elektryczny). A w domu je to co ja mu podam. Boję się, że będziemy musieli robić dwa obiady, bo nie chcę żeby przez moją dietę jeszcze bardziej schudł :(
Jak to pogodzić i co radzą państwo w jego przypadku? Martwię się o niego bardziej niż o siebie.. podstawowe wyniki badań krwi ma o dziwo dobre, nie ćwiczy (krzyczę jak wskakuje na orbitrek bo boję się, że spali jeszcze więcej ;) ).

Jak pogodzić posiłki osoby z niedowagą i osoby z nadwagą i ich ćwiczenia by mogły obydwie walczyć o zdrowie, niekoniecznie gotując dwa osobne posiłki, sprzęty do ćwiczeń itd.

Dziękuję z góry za odpowiedzi, pozdrawiam serdecznie,
Tatiana.

1 odpowiedź

Ocena:
0
Dieta w nadwadze i niedowadze wbrew pozorom powinna być w pewnych kwestiach bardzo podobna. Zarówno w jednym i drugim przypadku nie zdziałamy nic konkretnego jeżeli będziemy jeść 2-3 posiłki dziennie, lub gdy posiłki będą chaotyczne, lub byle jakie. Aby zrzucić, względnie zdobyć kilogramy organizm musi otrzymać wszystkie niezbędne wartości. W przeciwnym razie: w pierwszym przypadku nie będzie chciał pozbywać się zgromadzonej energii i będzie ją skrupulatnie oszczędzał w formie tłuszczu, w drugim niestety nie będzie miał z czego budować ciała. Zatem pierwsza i zarazem najistotniejsza rzecz to konieczność uregulowania posiłków i wyznaczenia pewnych stałych godzin ich spożywania. Chodzi o to, by dziennie spożywać przynajmniej 4-5 posiłków, w regularnych odstępach czasu, mniej więcej co 3-4 godziny. Posiłki powinny być urozmaicone, zawierać, w zależności od rodzaju posiłku zawsze jakiś chudy produkt białkowy (ser twarogowy, rybę, chudą wędlinę), bogatobłonnikowe węglowodany (pełnoziarniste pieczywo, kasze, ciemny ryż) no i oczywiście dodatek warzyw lub owocu. Trudno mi podać jednoznaczne zalecenia co do kaloryczności, ale myślę, że w tym przypadku dieta ok. 1400-1600kcal byłaby w miarę optymalnym rozwiązaniem.

W przypadku niedowagi, możemy sobie pozwolić na nieco więcej szaleństwa, jednak nie można zapominać, że jedzenie musi być też wartościowe. To, że ktoś jest szczupły, nie oznacza, że może jeść byle co. Na samych kanapkach raczej nic znaczącego nie uda się zrobić. W przypadku problemów z niedowagą warto pomyśleć również o wprowadzeniu dodatkowych ćwiczeń siłowych, które są świetnym stymulatorem wzrostu masy ciała. Sama dieta, mimo, że będzie wartościowa może bowiem nie przynieś zbyt znaczących efektów.
09.06.2011 13:07
Przyjmuję w poradniach:
Ostrów Wielkopolski
dr Dariusz Szukała
Dobry Dietetyk
Odpowiedz w tym wątku